
Wczoraj wybraliśmy się z Zi na jego planetę. Musieliśmy przejść przez tunel przestrzenny. Chodziliśmy po drabinkach nad przepaścią, łaskoczących kamieniach… Dzisiaj musieliśmy wyprać nasze zielone kombinezony. Jak to robią mamy- troszeczkę ponaciągać i rozwiesić na sznurku oraz zabezpieczyć klamerkami. Aby przyspieszyć ich schnięcie „robiliśmy” wiatr (ćwiczenia oddechowe). A na koniec największa atrakcja. Okazało się, że posiadamy „zaczarowane” deski do składania! Wszystkie dzieci równiutko poskładały pranie!
To była naprawdę udana zabawa w ramach realizacji projektu „Jestem, myślę, czuję”, a Rodzice mają małych pomocników.
















